Tajem-Ni-cze uczulenie

Niestety jestem uczulona na nikiel. To metal, który jest często dodawany do srebra i złota gorszej próby, więc to bardzo ekskluzywne uczulenie – jestem zmuszona wybierać najdroższą biżuterię (albo na szczęście ja dostawać.). Ale jeśli myślicie (tak jak ja latami), że to tylko uczulenie na tanią biżuterię i że Was to nie dotyczy, przeczytajcie uważnie ten post.


Image by ariadne-a-mazed on Pixabay


Metale ciężkie akumulują się w organizmie, więc nawet jeśli nie mamy jeszcze na nie alergii, to możemy jej w każdym momencie dostać.  Jest to wysoce prawdopodobne, bo od najmłodszych lat jesteśmy narażeni na obecność szkodliwych metali tj. nikiel, chrom i kobalt w kolczykach, kosmetykach, ubraniach, przedmiotach codziennego użytku czy nawet na placach zabaw (metalowe barierki).

Wróćmy do niklu (Ni). Już 17% kobiet i 3% mężczyzn cierpi na alergię na nikiel. Prawdopodobnie największy wpływ na występowanie tej nadwrażliwości jest postępująca industrializacja, przekłuwanie ciała w młodym wieku (ja) i długotrwałe stosowanie kosmetyków zawierających pigmenty (ja). I choć kosmetyki nie mogą zagrażać zdrowiu to niejednokrotnie wywołują reakcje nadwrażliwości czy też alergie. Osobami szczególnie często mającymi kontakt z alergenami w kosmetykach są fryzjerzy i kosmetyczki (ja) z racji długotrwałej ekspozycji zawodowej, a także osoby farbujące włosy (ja) oraz te wykonujące codzienny makijaż (ja).

Aktualne przepisy zabraniają stosowania niklu i jego soli jako składników w kosmetykach, natomiast dopuszczają ślady metali w postaci zanieczyszczenia, ale nie ma żadnych międzynarodowych standardów dla zanieczyszczeń Ni w kosmetykach. Dlatego na próżno będziecie szukać niklu w składzie.

Uważa się, że wszystkie kosmetyki z pigmentem mogą zawierać w swoim składzie metale, w tym nikiel. Pod lupę należy wziąć zwłaszcza szminki, tusze do rzęs, eyelinery, spraye pokrywające siwiznę, kredki i cienie do oczu, farby do włosów, lakiery do paznokci, pudry czy hennę do brwi (być może również pigmenty do makijażu permanentnego). Utrudnienie polega jednak na tym, że w większości kosmetyków nikiel nie jest składnikiem, ale “tylko” zanieczyszczeniem powstającym w czasie produkcji i w związku z tym nie jest wymieniony w składzie. Źródła podają, że najczęściej towarzyszy on w tej formie pigmentom czarnym, czerwono-brązowym, brązowo-żółtym, żółtym i fioletowym.

Ja o swoim uczuleniu dowiedziałam się dosyć wcześnie ponieważ uwielbiam nosić kolczyki. Te z niklem po paru godzinach noszenia, sprawiają, że dziurka w uchu jest znowu raną jak po przekłuciu. Ale długo nie wiedziałam, że nikiel występuje poza biżuterią a właściwie, że jest wszechobecny! Jest w sztućcach, obudowach telefonów i laptopów, kluczach, klamkach, monetach, wodzie z kranu, garnkach, nawet strunach gitary, wodzie i oczywiście w kosmetykach.

A te bardzo często mnie uczulały. Przez lata zmagałam się z uczuleniem skóry głowy. Często miewałam też podrażnione oczy i powieki. Skóra okolic oczu jest częstą lokalizacją zmian uczuleniowych spowodowanych działaniem kosmetyków, ze względu jej grubość wynoszącą zaledwie – 0,55 mm. Typowe objawy? Na powiekach najczęściej pojawia się obrzęk, rumień lub pęcherze, często towarzyszy temu świąd. U mnie było to najczęściej opuchnięcie, zaczerwienienie i jakby tego wszystkiego było mało – znaczne osłabienie moich naturalnych rzęs.

Naukowcy twierdzą, że przenikanie jonów niklu jest ściśle związane ze zdolnością skóry do utleniania potu. Jeśli jony niklu mamy natomiast na powiekach lub rzęsach, sytuację pogarsza ich mrużenie i zamykanie, tworzy to bowiem rodzaj okluzji. Dlatego niklowe zapalenie skóry jest możliwe już przy stosunkowo niskich stężeniach niklu na powiekach i bardziej nasilone w miejscach, gdzie skóra się poci.

Woda z niklem jest i w kranie i w butelce. Jest to skutek przenikania tego metalu z armatury wodociągowej. Warto wiedzieć, że poranne, pierwsze porcje wody po odkręceniu kurka zawierają znaczne stężenie niklu, później ilość metalu stale maleje, a szczególnie wyraźne spadki odnotowuje po upływie pięciu minut oraz pół godziny. Spowodowane jest to gromadzeniem się niklu w nocy w rurach wodociągowych.

I teraz najważniejsze. Wiemy już, że wszystkie kosmetyki z pigmentem mogą mieć w swoim składzie metale, w tym nikiel. Ale tutaj pojawia się niespodzianka – niektóre kosmetyki bez pigmentu, również go zawierają. Moje uczulenie skóry głowy było spowodowane stosowaniem szamponów zawierających w swoim składzie nikiel. Wyjaśniło się to dopiero, gdy zaczęłam studiować trychologię. Dla mnie to było tak cudowne jak odkrycie Ameryki, ponieważ wreszcie mogłam zaradzić problemowi (a niejeden dermatolog próbował).

Niestety dotychczas nie wynaleziono skutecznej metody leczenia alergii niklowej. W związku z tym zaleca się po prostu unikanie kontaktu z alergenem (istnieją specjalne powłoki ochronne i kremy barierowe). Tylko w dzisiejszych czasach, całkowita eliminacja niklu jest po prostu nierealna.

Ja ze swojej strony bardzo zachęcam Was do analizy składów kosmetyków. Mądrych wyborów. Znacie powiedzenie, że na kosmetykach nie warto oszczędzać? To prawda, ale nie zawsze drogi kosmetyk to dobry kosmetyk.

Nieustannie dziwię się, że praktyki stosowania szkodliwych substancji w żywności i kosmetykach są nadal na porządku dziennym. Podziwiam mądrość ajurwedy i zasadę, że nie powinno się nakładać na skórę nic, czego byśmy nie zjedli i jeść nic, co by nam zaszkodziło. Im dłużej wykonuję swój zawód, tym częściej analizuję składy preparatów kosmetycznych i tym bardziej jestem wymagająca. Pamiętajcie, że wasz organizm oddycha i wchłania skórą. Z tego punktu widzenia, dobór odpowiednich kosmetyków jest bardzo istotny.



Tagi: , , ,

8 Komentarzy

  • Słyszałam o tym, myślałam już wcześniej, jednak jeszcze tego nie zrobiłam. Dziękuję za przypomnienie!

  • bardzo ciekawy i przydatny wpis. Moja siostra miała uczulenie na nikiel ale przy biżuterii. Ja staram się nie nosić biżuterii z niklem. Twoje objawy pasują mi pod coś jeszcze, może masz nużeńca ? Słabe i wypadające rzęsy temu odpowiadają

Komentarze są niedostępne.