Niedoskonałości skórne

Wszyscy chcemy mieć piękną skórę bez “niedoskonałości” (to takie piękne słowo, eufemizm kosmetyczny, żeby nie nazywać rzeczy po imieniu). Bo dokładnie to czego mieć nie chcemy? Wyprysków, krost, pryszczy, syfów, przebarwień, zaskórników, wągrów, trądziku, “popękanych” (błąd!) rozszerzonych naczynek, przesuszeń, zmarszczek, łuszczącej się skóry, rozszerzonych porów, nadmiaru sebum (znowu piękna nazwa), czyli świecącej się od naszego własnego tłuszczu skóry, pogorszonego kolorytu (eufemizm!), co oznacza ziemistą cerę. To długa lista a pewnie jeszcze niekompletna. Znalazło by się więcej “niedoskonałości”, z którymi musimy walczyć, żeby wyglądać dobrze. Do czego zmierzam? Do tego, że u każdego coś się znajdzie, jeśli nie już, to za jakiś czas. Każdy ma swoje niedoskonałości, z którymi prędzej czy później przyjdzie mu się mierzyć.

Dowiedz się jak szybko i skutecznie wyleczyć zmiany skórne!

Wszystko to wynika z różnych przyczyn. Oczywiście wewnętrznych i tu muszę wspomnieć o zdrowiu całego organizmu, które zależy od tak wielu czynników, że można spędzić życie na pisaniu o tym artykułów a i tak nie wyczerpie się tematu. Przyczyny są również zewnętrzne i jest ich również wiele. Podsumowując, nasza skóra jest non stop bombardowana wieloma czynnikami, przed którymi musi nas bronić. Skóra to bowiem, nie tylko największy organ naszego ciała, ale i nasze ubranie ochronne przed złem tego świata.

Recepta na wyleczenie trądziku!

Skóra twarzy, czyli cera, oraz skóra innych partii ciała, które są na widoku, wpływa na nasze życie społeczne. Kształtuje nasz wizerunek. Wpływa na nasze samopoczucie. Jej pogorszony stan, widoczne “niedoskonałości” mogą powodować nawet głębokie depresje. Mogą odebrać nam osobowość, chęć interakcji społecznych, obniżyć samoocenę, odebrać chęci do wyjścia z domu a nawet życia. A teraz odpowiedzmy sobie na pytanie, po co hodować kompleksy z powodu skóry? Dlaczego jest tyle osób, które nie mogą sobie nadal z nią poradzić?

Jak mieć piękną cerę?

Dlatego, że wielu osobom wydaje się, że na wszystkie te problemy pomogą kosmetyki. A z kosmetykiem jest jak z suplementem diety, może pomóc utrzymać zdrowie, ale nie na pewno nie wyleczy z “choroby”.

Jak wyleczyć infekcje skórne?

Dziś skupimy się na infekcjach. Trzeba mieć świadomość, że jeśli pojawiają nam się na skórze krosty, to jest to mamy infekcję, czyli zakażenie. Może być to zarówno infekcja bakteryjna, jak i wirusowa (lub ewentualnie reakcja alergiczna, ale to inny temat i o tym w kolejnym poście). To wszystko wymaga z naszej strony odpowiedniej reakcji! Po pierwsze oznacza to, że nasza skóra straciła odporność i poddała się drobnoustrojom, które teoretycznie zawsze na niej bytują. Po prostu te złe namnożyły się i zdominowały te dobre, które mają za zadanie nas chronić. Po drugie, musimy użyć ukierunkowanego lekarstwa i postępować właściwie a nie błądzić po omacku.

Skuteczne leczenie wyprysków!

Jak wygląda właściwie postępowanie? Robimy wszystko, żeby przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się infekcji, czyli:

  • używamy jednorazowych ręczników papierowych do osuszania zainfekowanych miejsc,
  • nie używamy żadnych narzędzi pielęgnacyjnych, które mogłyby roznieść infekcję, czyli odstawiamy pędzle, gąbki, rollery, urządzenia do peelingu i masażu,
  • zainfekowanej części skóry dotykamy na końcu a po każdym takim kontakcie albo myjemy ręce mydłem antybakteryjnym albo zdejmujemy rękawiczki jednorazowe,
  • jeśli używamy wacika kosmetycznego, to wyrzucamy go, gdy dotknie zainfekowanego miejsca,
  • zmieniamy codziennie i pierzemy w wysokiej temperaturze, najlepiej w proszku antybakteryjnym, poszewkę od poduszki,
  • stosujemy ukierunkowane lekarstwo.

Lekarstwa na infekcje skórne

Pod słowem lekarstwo nie kryją się wcale leki na receptę. Jeśli zmiany nie są rozległe, polecam zawsze zaczynać od tych naturalnych rozwiązań, z których najbardziej skuteczny jest olejek z drzewa herbacianego (tea tree oil).

Jeśli zainfekowała nas bakteria to możemy z nią walczyć antybiotykami. Najpierw spróbujmy zewnętrznie. Jeśli zmiany nie są rozległe, w aptekach są dostępne maści antybiotykowe bez recepty jak np. tribiotic, czy maxibiotic. Jeśli zmiany są rozległe to radzę dać się do najbliższego laboratorium mikrobiologicznego, pobrać wymaz ze zmiany, poczekać (stosując właściwe podstępowanie opisane powyżej) i z wynikiem udać się do lekarza po ukierunkowany antybiotyk zewnętrzny lub wewnętrzny.

W takich przypadkach również pomagają apteczne maści bez recepty typu sudocrem (z alkoholem benzylowym, benzoesanem benzylu, lanoliną i tlenkiem cynku), maść ichtiolowa (z sulfobituminianem amonowym) oraz maść tormentiolowa (z wyciągiem z kłącza pieciornika). Ta ostatnia ma do tego beżowy, lekko maskujący kolor.

Jeśli zainfekował nas wirus, procedura jest podobna. Jeśli zmiany są niewielkie, sięgamy po maści antywirusowe powszechnie znane jako maści na opryszczkę. Jeśli jednak to nie pomaga, mamy większy problem, musimy skupić się na zwiększaniu odporności organizmu. Na wirusy nie ma bowiem takiego leku jak antybiotyki na bakterie.

Skąd jednak wiedzieć, jaki typ infekcji mamy? Jak rozpoznać przyczynę infekcji skóry?

Jeśli w waszej ocenie, infekcja nie jest na tyle poważna, żeby konsultować się z lekarzem i leczycie się sami, to dostosujcie się do moich rad i obserwujcie reakcję zmian skórnych na zastosowane lekarstwa. Jeśli jest właściwie dobrane, reakcja np. w formie zmniejszenia nasilenia powinna nastąpić od razu np. po nocy, maksymalnie po 2-3 dniach. Jeśli nic się nie dzieje, albo zmiana się pogarsza (bo niby z jakiej racji wirus HSV ma zareagować na maść antybiotykową), spróbujcie innego rozwiązania. Jeśli wszystkie sposoby zawiodą, wtedy nie warto już odraczać wizyty u dermatologa.

Co robić, gdy masz skłonności do nawracających infekcji skórnych?

Rób często peeling! Unikaj peelingów ziarnistych, które roznoszą drobnoustroje, wybieraj peeling enzymatyczny lub kwasowy. Bardzo często infekcje są bowiem wtórnym symptomem zaburzeń rogowacenia skóry. W dużym uproszczeniu – skóra nie złuszcza się sama prawidłowo, zewnętrzna warstwa naskórka staje się szczelną barierą uniemożliwiającą skórze wydalanie zanieczyszczeń, które zatrzymują się w porach. To z kolei stanowi podłoże do namnażania się i wirusów i bakterii.

Tło zdjęcie utworzone przez jcomp - pl.freepik.com
Biznes plik wektorowy utworzone przez macrovector - pl.freepik.com