Serum, czyli kosmetyk nr 1, musisz go mieć!

Jeśli miałabym wskazać jeden najważniejszy sposób na piękną cerę, powiedziałabym: nawilżanie. O nawilżaniu pisze i mówi się sporo i już chyba wszyscy interesujący się dobrostanem swojej skóry, że muszą ją nawilżać, żeby była zdrowa i ładna. Na moim blogu znajdziecie już kilka artykułów na ten temat, zarówno o nawilżaniu od wewnątrz jak i od zewnątrz. Kilka razy już też wspomniałam o ogromnej roli kosmetyku znanego jako serum a który, osobiście uważam, że jest niedoceniany i często pomijany w naszej codziennej rutynie kosmetycznej. O jego znaczeniu świadczy fakt, że nie ma zabiegu kosmetycznego bez serum! To taki „magic touch” kosmetyczek w gabinecie kosmetycznym, który wraz z innymi prawidłowo wykonanymi etapami rutyny (w gabinetach kosmetycznych nazywane jest to procedurą) daje ten efekt wow.

A skoro to magic touch, który daje efekt wow, to jest to absolutne must have!

Będąc konsultantem kosmetycznym w gabinecie kosmetycznym zawsze prosiłam moich klientów, by przynosili mi swoje kosmetyki i opowiadali jak je stosują. Uwierzcie, że to często właśnie nieprawidłowy ich dobór i zastosowanie powodowało problemy z cerą! Gdy wystawiali swoje skarby na moje biurko to od razu, w większości przypadków na pierwszy rzut było widać, co jest nie tak i dlaczego. Jak myślicie, czy serum było często w tym arsenale? Prawie nigdy! Stąd moja misja szerzenia wiedzy o zaletach stosowania serum a w niektórych przypadkach wręcz oparcia pielęgnacji na tym kosmetyku właśnie.

Przyznaję się od razu, ja jestem uzależniona od serum. Bez serum nie wyobrażam już sobie życia wręcz. Czasem, gdy mi się skończy a ja nie mam możliwości zrobić zakupów w drogerii, cierpię stosując tylko krem. I niby wszystko jest w porządku, niby nie widać pozornie różnicy, ale ja to czuję. Moja cera nie jest najlepszą wersją siebie, niby nawilżona i odżywiona, ale taka jakby niedopita i z każdym dniem wyglądająca starzej. Wiecie dlaczego? Bo większość pierwszych zmarszczek to zmarszczki tzw. suche. Dobra, nawilżająca pielęgnacja pozwoli nam ich uniknąć. Nie dotyczy to tylko skóry twarzy, ale i szyi i dekoltu i piersi i dłoni a także wszelkich innych miejsc tzw. problematycznych jak np. brzuch, łokcie, czy kolana. Po zabiegach złuszczających, które wykonuję na swojej skórze zawsze na jesieni i na wiosnę, serum jest wręcz przeze mnie nadużywane. Nawet teraz, gdy siedzę i piszę, nakładam je sobie na twarz, szyję i ręce zawsze wtedy, gdy poczuję, że moja skóra ma znowu ochotę się „napić”, bo jest ściągnięta.

Które serum jest najlepsze? Trudno powiedzieć, które będzie dobre dla ciebie, bo serum do poszczególnych typów cer jest mnóstwo, a ceny tych kosmetyków są bardzo zróżnicowane. Jest jednak pewien ratunek z tej opresji. Nawilżanie to ten etap rutyny, który jest wspólny dla wszystkich. Niezależnie, czy masz cerę suchą, czy naczyniową, czy może trądzik, nawilżać się musisz zawsze, tym bardziej jeśli masz jakikolwiek problem skórny. Stan odwodnienia to przecież stan pośredni pomiędzy cerą w normie a każdym innym, patologicznym stanem cery. Brak nawilżenia powoduje rozjazd parametrów skóry, co prawda w różnych kierunkach, ale skoro przyczyna jest jedna, to i rozwiązanie również. Moim zdaniem tym rozwiązaniem jest synteza kwasu hialuronowego.

Najlepszą formą podawania skórze kwasu hialuronowego od zewnątrz i syntezy kwasu hialuronowego w skórze jest serum. Jeśli nie macie jeszcze swojego serum, to zdradzę wam swoje ulubione. Spróbujcie sobie, może i wam podpasują. Generalnie uzależnienia to nic dobrego, jednak uzależnienie od dobrego serum uważam za pożądane. To każdemu wyjdzie na dobre. Posiadaczom każdego typu cery, kobietom, mężczyznom, przed i po botoksie, wszelkim osobom, pragnącym cieszyć się skórą w dobrej formie jak najdłużej.

Ava Laboratorium Kolagen Morski

Mój osobisty nr 1. To serum jest dostępne głównie w drogeriach Hebe. Rewelacyjna relacja ceny do jakości: jego regularna cena to 26,99 zł, ale często produkt jest w promocji i kosztuje tylko 14,99 zł (0,50 zł za 1 ml). Laboratorium Ava to polska firma, wysoko ceniona wśród profesjonalistów ze względu na niezwykle precyzyjny i skuteczny dobór składników aktywnych w recepturach. Kosmetyki jakością dorównują najlepszym, zachowują jednak racjonalny wymiar ceny, przez co są dostępne dla każdego. Szczerze polecam posiadaczom cer suchych, z uszkodzonym płaszczem hydrolipidowym, dojrzałych, z pierwszymi oznakami starzenia się, po botoksie.

Ava Laboratorium Hydranov

Mój nr 2. To serum jest najbardziej uniwersalne i pasuje dosłownie każdemu. Jest tak dobre, że powinno się je kupować do domu w wielkich butlach i stosować powszechnie od dzieciaka po seniora. Jest zrobione z czerwonej algi Fucellaria Lumbilicalis, nawilża ekspresowo i szybciej niż kwas hialuronowy. Jak to możliwe? Dzieje się tak, dlatego, że aktywuje syntezę epidermalnego kwasu hialuronowego w naszej skórze. Nawilża, nie zapycha porów. Polecam wszystkim typom cery. Cena: 26,99 zł, w promocji jedynie 15,99 zł (0,50 zł za 1 ml).

Estee Lauder Advanved Night Repair

Mój nr 3. Last not least, ostatni, ale nie mniej ważny kosmetyk z serii „podaruj sobie odrobinę luksusu”, dla tych których stać i dla tych, którzy uważają, że na kosmetykach nie warto oszczędzać. Jest dostępny np. w drogerii Douglas. Cena regularna pojemności 30 ml o 335 zł, w promocji można je jednak kupić za 268 zł, co daje cenę 8,93 za 1 ml preparatu. Produkt posiada bardzo liczne rzesze fanów na całym świecie. Jak sama nazwa wskazuje, nakłada się go na noc. Serum pięknie ziołowo pachnie i bardzo szybko widać efekty, co potwierdzają liczne opinie użytkowników. Polecam dla cer zdradzających objawy starzenia, te wczesne i te późniejsze, dla wyrównania kolorytu, do walki z niedoskonałościami. Dla tych wszystkich, którzy chcą budzić się rano naturalnie piękni!

I jedna jedna mała uwaga! Skóra pod oczami potrzebuje nie tylko nawilżenia, ale i natłuszczenia. Ma zbyt mało gruczołów łojowych, by godnie się starzeć tylko na nawilżeniu. Zanim stwierdzicie, że któreś polecane przeze mnie serum nie działa, bo skóra pod oczami nie wygląda lepiej, na noc zastosujcie tam miejscowo tłusty krem lub maść. A ja obiecuję, że o tym jak prawidłowo pielęgnować skórę wokół oczu będzie jeszcze niejeden post.

Photo by Gary Butterfield on Unsplash