Filtry UV: UVA i UVB

Na pewno słyszeliście, że kosmetolodzy, kosmetyczki i dermatolodzy, słowem wszyscy, którzy mają cokolwiek zawodowo wspólnego ze skórą, zalecają stosowanie kosmetyków z filtrami uv. Jak to możliwe, że słońce, życiodajna gwiazda, bez której nie byłoby życia na ziemi, powoduje takie szkody na skórze, przed którymi musimy się bronić? Przecież to naturalne światło, powód wszelkiego życia, skąd więc konieczność naszej przed nim samoobrony?

Promienie uv dzielą się na uvb i uva. Te pierwsze, uvb, przedostają się dość płytko, bo do naskórka. Jest udowodnione, że powodują rumień, oparzenia i nowotwory skóry. Te drugie, uva, wnikają jeszcze głębiej, bo nawet do skóry właściwej, i są powodem nowotworów skóry, fotostarzenia oraz przebarwień.

To prawda, słońce powoduje piękną opaleniznę i syntezę witaminy D. Poprawia też nam nastrój, dodaje energii, jest życiodajną siłą, która wszystko napędza. Ale słońce przyspiesza też starzenie się skóry, jest odpowiedzialne za większość na niej przebarwień i powoduje szereg niezwykle groźnych chorób nowotworowych, od których możemy nawet umrzeć.

Moda w Europie na opaleniznę jest stosunkowo świeża. Wymyśliła ją przez przypadek Coco Channel, która zasnęła na jachcie a że była/ jest najpotężniejszą influencerką wszechczasów, kobiety i mężczyźni podziwiali jej smukłe, opalone ciało i się zaczęło. Moda na opaleniznę! Więcej z tego szkody niż pożytku.

W Azji im bielsza skóra, tym lepiej a to Azjatki właśnie słyną z wiecznie młodej skóry, nie Brazylijki, Włoszki, czy Hiszpanki, które choć są bardzo piękne, tracą młodość skóry stosunkowo szybko. Warto wyciągnąć z tego wnioski.

Stosowanie kosmetyków z flitrami uv niesie ze sobą jednak zagrożenie, blokując promieniowanie, podobno blokujemy też trochę syntezę witaminy D3. Badania naukowe tego nie potwierdzają, ale ta witamina jest tak ważna zarówno dla naszego zdrowia, jak i urody, więc musimy dbać o jej poziom w organizmie. Jej niedobór wpływa bowiem niekorzystnie zarówno na nasze zdrowie, jak i wygląd. Waga wtedy rośnie w wygląd skóry się pogarsza.

Nie oznacza to wcale, że albo jesteśmy biali albo szczupli i szczęśliwi. Najlepsze rozwiązanie? Stosować skuteczne filtry uv i codziennie suplementować witaminę D3, nie tylko w zimie! I choć to logiczne, to jednak musi zostać powiedziane – kosmetyki z filtrami uv stosujemy tylko na dzień.

I jeszcze jedno: chronimy skórę nie przed słońcem jak się powszechnie uważa, ale przed światłem! To ono niesie ze sobą promienie uv. Najlepsza praktyka to zawsze stosować filtr co najmniej 30 spf a jeśli mamy przebarwienia lub skóra zaczyna się starzeć, zamienić na spf 50.

Na rynku istnieją dobre i niedrogie kremy z filtrami uv, mamy też takie podkłady i kremy bb. Oto przykłady:

135,99 zł
126,49 zł\
17,99 zł
26,59 zł
71,99 zł
89,00 zł
62,99 zł
173,49 zł

Z taką ochroną żadne słońce nam nie straszne, więc… miłego, słonecznego dnia Wam życzę!

Photo by NASA on Unsplash